Blog Bellissima Travel

ciekawostki z Wenecji i nie tylko

Karnawał wenecki 2019

Karnawał Wenecki 2019 dwie postacie w pięknych weneckich maskach

Karnawał Wenecki 2019

A Ty, czy choć raz w życiu nałożyłeś wenecką maskę?

Sześć miesięcy rządów maski

Karnawał Wenecki 2019 Biała maska weneckaWenecja to niekwestionowana stolica europejskiego karnawału. Miejsce, gdzie czas się zatrzymał i trwa w swej oszałamiającej urodzie kamienic i pałaców, kanałów i gondol… Tutaj historia jest wciąż żywa i przeplata się ze współczesnością na równych prawach istnienia.

Czy byliście kiedykolwiek w Wenecji podczas karnawału? Czy doświadczyliście magicznego przywileju bycia incognito? Czy choć raz w życiu nałożyliście na twarz wenecką maskę?

Wenecka maska to pierwszy krok i przepustka do krainy karnawału. Nałożenie maski to swoista celebracja przeniesienia i nobilitacji bycia pełnoprawnym uczestnikiem tej krainy.

W Wenecji karnawał zaczynał się w pierwszą niedzielę października i trwał do końca marca, czyli przez sześć miesięcy. Pierwszy karnawał odbył się pod koniec XI wieku a tradycja trwała nieprzerwanie przez ponad 700 lat. W latach 70-tych ubiegłego wieku karnawał wenecki został reaktywowany i aktualnie z każdym rokiem gromadzi coraz więcej wielbicieli.
Słowo „karnawał” etymologiczne wywodzi się z łaciny i oznacza „pożegnanie mięsa” przed postem.
Karnawał wenecki inauguruje tradycyjnie lot gołębia, czyli zjazd na linie z dzwonnicy na placu Świętego Marka. Dziś karnawał wenecki nie trwa sześć miesięcy, jak kiedyś, lecz ducha karnawału spotkać można w Wenecji na każdym kroku, przez cały okrągły rok.

Maski weneckie, czyli każdy może być kim chce

Maska , choć jest kwintesencją symboliczności, stanowi całkowite przebranie, przemienienie się w inną osobę. Maska to nie tylko dzieło sztuki, atrybut zabawy, ma ona również głębszy, społeczny wymiar. Wszyscy noszący maski stają się równoprawni wobec trwającego świata karnawału. Kiedyś tym samym zanikał podział na patrycjuszy i obywateli, dzisiaj również zanikają wszelkie hierarchie społeczne czy materialne wśród uczestników zabawy. Tymczasowa utrata własnej tożsamości nie pozostawia pustki, dzięki masce uzyskujemy nową tożsamość. Jednocześnie noszenie masek sprzyjało poczuciu wspólnoty.

W dawnej Wenecji maska służyła nie tylko jako nieodzowny atrybut karnawału. Również w święta kościelne i państwowe każdy Wenecjanin miał prawo przywdziać maskę.

Maski kobiece były czarne, męskie – białe. Podczas karnawału ulicami Wenecji przechodziły pochody „maskowe”. Wenecjanie przebierali się często w ulubione postacie z „commedie dell’arte”. Mattacino ubrany był na biało, na głowie miał kapelusz z piórem a buty czerwone z czerwonymi sznurówkami. Obrzucał tłum jajkami wypełnionymi perfumowaną wodą. Pantalone paradował w czerwonej kamizelce i czarnej pelerynie. Arlekin przemierzał uliczki Wenecji w stroju zawsze pstrokatym. Jednym z najbardziej popularnych strojów karnawałowych była bauta – jedwabna lub aksamitna mantyka okrywająca głowę i ramiona, do której noszono trójgraniasty kapelusz. Do tego twarz zasłonięta czarną lub białą, jedwabną lub aksamitną półmaską, bądź też nakładano maskę z dziobem zwaną larva. Były też maski tak specyficzne, że przytrzymywało się je zębami, co, rzecz jasna, uniemożliwiało mówienie i potęgowało tajemniczość postaci. Do masek wkładano czarną pelerynę, zwaną domino.

Jeśli zdarzyło się, że Wenecjanin rozpoznał osobę, która ukrywała się pod maską, nie wolno mu było ujawnić tożsamości tej osoby. Należało się zawsze zwracać do tej osoby „signor Machera”.Maski nosili wszyscy, bogaci i biedni, sklepikarze i księża, dożowie ale także kobiety i mężczyźni lekkich obyczajów. Była wszakże jedna jedyna profesja, której nie wolno było nosić masek – ludzie trudniący się wymianą pieniędzy.Maski, tak znamienne symbole Wenecji, można też spotkać na trwałe obecne w mieście, wykute na mostach i łukach.W niezliczonych sklepikach współczesnej Wenecji kuszą wzorami i kolorami, duże i małe, na twarz i mniejsze , nie sposób wyjechać z Wenecji bez choćby małej lecz jednak prawdziwej, weneckiej maski oryginalnie wykonanej przez „mascareri” (twórcy masek).

Bale maskowe w domach i na ulicach

Na bal maskowy mógł przyjść każdy. Warunkiem uczestnictwa w balu była bezwzględnie maska. Miejsce, w którym bal się odbywał, oznaczano latarnią przyozdobioną kwiatami. Często wśród gości tańczących menueta czy gawota przechadzał się gospodarz i zbierał pieniądze jako opłatę za bal.

Karnawał to też nieustające bale na ulicach Wenecji. Na Placu św. Marka praktycznie nieprzerwanie trwały bale maskowe, przygrywały kapele i orkiestry. Obejrzeć można było teatry lalkowe, trupy teatralne i osobnych, ulicznych wykonawców. Linoskoczkowie, akrobaci, żonglerzy, wróżbici, pieśniarze przygrywający na mandolinie czy gitarze… Mieszali się w tłumie znachorzy zachwalający eliksiry i maści o cudownych właściwościach, zaklinacze węży i iluzjoniści, magicy. Popularną zabawę stanowiły piramidy ustawiane z ciał bawiących się. Grano w „balone”, grę będącą odpowiednikiem piłki nożnej, którą stanowił balon wypełniony wodą. Inne popularne weneckie karnawałowe sporty, to szermierka, zawody strzeleckie, wyścigi koni, taczek i gondol.

Na zaimprowizowanych scenach tańczyli i śpiewali zamorscy podróżnicy ubrani w egzotyczne stroje. Grano w kości, karty i inne popularne publiczne gry. Hazard był nieodłącznym elementem karnawału. W operach organizowano specjalne bale maskowe z nagrodami za najlepsze przebranie. Gondole obsypywano kwiatami i przyozdabiano. Zabawy trwały dzień i noc, w ten czas Wenecjanie niemal nie kładli się spać. Dodatkowymi atrakcjami były walki byków, fajerwerki, czy pokazy dzikich zwierząt. I nic dziwnego, jeśli dość często spotkać można było na wąskich uliczkach Wenecji makabreski, czyli udawane kondukty pogrzebowe.

Ostatni dzień karnawału kończył się rytualnym wywiezieniem na taczkach osoby oszpeconej przez syfilis poza granice miasta.

A potem już tylko czekanie na najbliższy karnawał. A w tym czasie po mieście dumnie paradowali , przemykali pod murami z miłosnymi liścikami i zajmowali się również codziennymi czynnościami i obowiązkami – Wenecjanie w karnawałowych maskach.

Źródła:
Peter Ackroyd, Wenecja. Biografia, wyd. I, Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2015
Paweł Muratow, Obrazy Włoch. Wenecja, Zeszyty Literackie, Warszawa 2009
fotografie: Dora Howard

Ostatnie wpisy

Słynne miejsca – Most Rialto

Najstarszy most wenecki nad Kanałem Grande we Włoszech. Lokalizacja mostu była pomysłem doża Sebastiana Ziani na wiele lat przed zbudowaniem…
wenecja i jej tłoczne kanały

Wenecja, czy warto pojechać?

Bez dwóch zdań - tak! Wenecja o jedyne w swoim rodzaju włoskie miasto od wieków słynie ze wspaniałych widoków, niepowtarzalnej…